draŭlany zedlik   S.B.IE.Ŭ.K.: čytaj, što pišuć
 


Saŭrymiennaja alternatyva
 
level up!

j.Zedlik

Z žyćcia kamputarnika
Piervaje sinciabra
Jak Kiryła Mienski adpačavaŭ u Čechii
Adzinaccaty kłas Vasi Pupkina
Kanfierencyja ŭ Licei

Z ŽYĆCIA KAMPUTARNIKA

Chaj-tek, pragramy, varyz, drovy,
Chieksovy damp, binarny kod,
Mazdaj, zahruzka, kiejs stalovy,
Akaŭnt, mylnik, fłapavod.

Bekap, kanekt, razhon pa šynie,
Mandrejk, liło, rebut, defołt,
Red chet, kansol, trajan ŭ mašynie,
Bitrejt, łagin, iržavy bołt.

Fajło, apgrejd, bałvanka, skaner,
Rutkit, nia dziejny pad vindoj,
Devajs, sidziuk, fłešovy baner,
Spam, permanentny hiemaroj.

Reał, baton, taskbar, vintukiej,
Bekdor, akces, syrcy, madem,
Rut, trafik, płagin, huj, soks, hluki,
Skrynšot, debag, RTFM.

...Miž tym pacichu dy niaspynna —
By elektrony ŭ pravadoch —
Usio adličvaje chviliny
Systemny tajmer, kab jon zdoch.

A čas spynić nichto nia ŭ stanie,
Žyćcio idzie, za im — prysud.
Jašče imhnieńnie, i nastanie
Łagof, šatdaŭn, strašny sud.

                  krasavik 2003

da źmiestu
 
PIERVAJE SINCIABRA

Straicieli imiejut cudoŭnuju pryvyčku: paśla zdačy ŭ ekspłuatacyju ŭčastka darohi iščo dva miesiaca malivać raźmietku, łažyć asvalt i viešać tralejbusnyje pravada. Vot im umieście z arhanizatarami Dnia znanij 1.09.2002 u SKA «Uručje» i paśviščajecca.

Sintjabar. Piervaje čysło. Dzień znanij.
Čatyry viečara. Mietro «Uschod».
I na kancert u SKA, jaki tak ždali,
Narod išoŭ by na vialiki schod.

«Kudy idzioš? — chacieŭ znać mient u vchoda, —
Sa sprajtam nie pušču, nia treba słoŭ!»
Voś tak zaŭždy ŭ stranie adnych urodaŭ,
Kaładyroŭ, baranaŭ i kazłoŭ.

«Vivat, studzient», — kryčaŭ sa sceny chtości.
Na vudach stužki lotali vakoł.
Voś tolki nie chapała tam čahości...
Dy prosta nie było tałkovych słoŭ.

«Kuplajcie telefony, eta modna.
I padłučacca ŭ MTS biahom...»
...Što k nam pryjechała z strany urodaŭ,
Miadźviedziaŭ, bałałajek i kazłoŭ.

Astałaś pačakać zusim niamnoha,
Apošni krok — i raśćvituć sady.
Idziom chutčej, bo blizka pieramoha!
Iščo čuć-čuć, my ščas prydziom tudy,

Kudy imkniemsia my ŭsie eci hody,
Jak byccam nie imiejučy mazhoŭ, —
Ŭ krainu mnahačyślennych urodaŭ,
Kaładyroŭ baranaŭ i kazłoŭ.

                  Miensk — Zasłaŭl — Miensk,
                  7-9 sinciabra 2002

------------------------------------------
Aŭtar vyražaje ahromnuju błahadarnaść Reich'u Je. za asnovapałahajučuju idzieju.

da źmiestu
 
JAK KIRYŁA MIENSKI ADPAČYVAŬ U ČECHII

                  (stylizacyja pad tekst pieśni «Kufal piva,
                  kielich viski» sa zbornika «Krambambula»)

Kufal piva, kielich viski nalivaj chutčej!
Kufal piva, kielich viski paŭtary jašče!
Tak kazaŭ Kiryła Mienski, tak kazaŭ štodzień.
Majo piva, majo viski dzie?

Nie vychodziŭ jon z kaviarni i ŭ muzej nia jšoŭ.
Z ranicy jon pačynaŭ svajo pjanoje šoŭ:
— Kufal piva, kielich viski nalivaj chutčej!
Piva, viski paŭtary jašče!

Niejak chłopcy ŭ kaviarni pačali buchać.
I Kiryła raspačaŭ na českich chłopcaŭ hnać.
Paimieli tam Kiryłu, vizu parvali:
Dźvie hadziny z Čechii zvalić.

Idučy ŭžo na aŭtobus zapytaŭ družbak:
— Zabuchajem da adjezdu ci pajedzieš tak?
— Kufal piva, kielich viski chutka mnie nali,
Potym piva, viski paŭtary.

Nalivali, paŭtarali siabrukam j sabie,
Nie paśpieli na aŭtobus, bo pasnuli ŭsie.
I adzin Kiryła Mienski chrypła ŭsio kryčeŭ:
— Piva, viski paŭtaryć jašče!

                  žnivień 2002

da źmiestu
 
ADZINACCATY KŁAS VASI PUPKINA

Prašoł paśledni hod učoby ŭ sredniej škole,
Hdzie Vasia Pupkin znanija pryabrytaŭ.
I loža na dzivanie, dumał on ab vole,
Ab buduščym, katoraje tak doŭha ždaŭ.

Viedź kažecca, vot-vot, ano sičas nastupit
I nie adstupicca, być možet, nikahda,
Paetamu niamnožečka łahičnym budzit
Vzhlanuć na projdzieny etap, vzhlanuć nazad.

A Vasia Pupkin byŭ taki charošy pareń,
Nie peteušnik i biaździelnik — liceist,
Paetamu vieś hod ŭ adzinaccatam kłasie
Dastatačna niapłocha naprahaŭ mazhi.

Dy kromie napraženija mazhoŭ učobaŭ,
Ich Vasia naprahaŭ i ŭ vnieuročny čas.
Och, kak chacieŭ on ŭsio na śviecie znać, iščo by!
No reč ab hetym, iźvianicie, nie sičas.

Pryvietstvije, usłovije, madel i vrodzie
Usio narmalna, no skaniravać začem?
S natury pakazać, štob čyłaviečaj mordzie
Jahor u śnie pryšoŭ i śniŭsia šeść načej!

Usio narmalna, dvaccać piać i dvaccać šosty
Narmalny voklič słyšyŭsia ŭ atviet ŭsiem ciem,
Chto svoj vapros chacieł zadać va ŭremia tosta,
Dy 25, dy 26, dy 27...

Iskali doŭha śviet i Tolu vaprašali,
No Toli kak-ta nie chaciełaś pamahać,
Bo liceisty fiziku* čytać miašali,
Prabirkami źvinieli, nie davaja spać.

Vot tak prašoŭ fizboj paśledni ŭ tom Liceje,
No inciaresnaja kamanda była tam:
Viaršyła niejkija cikavyja padziei
I ŭsio kryčała hromka: «Rodzinu pradam!»

Kamanda eta pad nazvanijem «Kamanda»
Ŭsio ŭremia dumała pačci što hałavoj,
Preciendavała srazu na razdaču hrantaŭ,
No tolka hrała u ihru fizboj-fizboj.

Paśla javo Licej spraŭlaŭ svoj Dzień raždzieńja:
Pantova, daže kanfierencyju pravioł.
Nia moh Vasil admovicca ad pryhłašeńnia,
Pryšoł, padniaŭsia na etaž, dakład pračoł.

«Vot kaładyrstva, — dumał on ŭ kance, — da ładna,
Što tut padziełaješ, kahda vakoł adstoj.
Prydziot narmalny čas, ŭsio budzie šakaładna
I spravadlivaści nichto nia skaža: «Stoj!»

Pryšła viasna. Vasilij ŭremia nie ciraja
Kala rastajaŭšaha oziera stajaŭ.
Naprasna donki na lešča on doŭha staviŭ,
Bo Pupkin — łoch — maleńkaj tonkaści nia znaŭ.

Takoj, što na jadu ž usie laščy zabili
Iržavy bołt, pryčom vializnaj daŭžyni,
I na kakije vudački ich nie łavili b —
Nia klunieć lešč va ŭremia nieresta, choć žni.

Patom pryšła takaja strannaja kabieta
I predłažyła Vasin kłas na plonku śniać:
«Dajocie hrošy — pałučajecie kasiety,
My budziem vas da pasinienija śnimać.

K prymieru, možecie na fizikie zaśniacca
I kak zapleśnieŭšyja bułački jaścio.
A možna stać u paravoz i tak katacca,
Zaniav saboj usio licejskaje krylco.»

I doŭha tak usie prydumyvali miescy,
Kuda b zaleźć i być zaśniatym kamieraj...
Vot tolka apazdali na adzin trymiestar
Dy, kak lešča, spuhnuli apieratara.

Narešcie nastupiŭ toj daŭhaždany viečar,
Kudy pryšła ŭsia vypusknaja paralel.
Takaja, tak by mović, massavaja ŭstreča,
Choć eci ŭstrečy rańše byli každy dzień.

Na dziskaciekie, što była paśla kancertu,
Vasilij, biez balšych samnienij, džazu daŭ,
Tamu što ŭsiu amal asnoŭnuju imprezu
U miahkam kreśle mirna Vasička praspaŭ.

Zažav licejskija stupieńki rańnim utram,
Cie liceisty, što dažyli da jaho,
Rašyli ŭdruh fatahrafiravacca hurtam.
Na pamiać. Što b kahda-ta ŭspomnić vypusknoj.

No što-ta liceistam pakazałaś mała,
U internacie pasidziev adzin časok,
Atpraviliś ani ŭ tramvajčykie pamału
Na blizližaščeje bałota, u lasok.

Tam doŭha i biaz zmohi bierahi taptali,
Za niejkim upyrom chadzili pa haram,
Kaładyry ŭsialakija iščo kryčali:
«Cirpieć nia možem, dajcie nam katamaran!»

Miž ciem, srok hodnaści licejskava bileta
Iściok, i nikahda nie vazradzicca on.
Dy Pupkin, kak i byŭ da etava mamienta,
Zaŭsiody budzie Liceistam — vot hdzie pont.

                  ijul-aŭhust 2002

------------------------------------------
* Broŭnaŭskaje dviženije malekuł ce dva aš piać o aš u arhaniźmie čełavieka.

da źmiestu
 
KANFIERENCYJA Ŭ LICEI

Čaść 1. Intro.

Ja nie juzer i nia chakier,
Ja nie očeń kruty prahramier,
A prosta sredniestatystyčny łamier,
Katory rašyŭ zdavać ekzamien.

Staviać acenki za ekzamien
Abyčna pa trochbalnaj škale.
I my dahavaraliś, mieždu nami,
Zdavać ekzamien nada ŭ sienciabre.

No ŭ sienciabre nikto nia prymieć u nas ekzamien.
I patamu rašyli my nie tarmazić:
Zdavać ekzamien nada ŭ mai,
A patom uže ŭ internet-kafe chadzić.

Vybar kursavych byŭ niebahaty
(Tolka infarmacika była).
«Nu, charašo,» — padumaŭ ja, — «zrablu prahramu,
Zdam kursavuju, była ci nie była».

Rašyŭ zrabić ja ciekstavy redachcir.
Svoj, kalarovy i pryhožy, blin.
Pašči taki, jak ŭ Nortanie ci Fary,
A hłaŭnaje, što ja zrablu javo adzin.

Pišu prahramu ja k naznačennamu sroku,
Narmalny interfejs uže zrabiŭ.
I vot naš infarmacik kažet: «Chvacić,
Padkarekciruj i na kanfierjencyju schadzi.

Bo dla tavo, štoby zdavać ekzamien —
Predstavić prohu kampiacientnamu žury,
Zrabić vazmožnaściaŭ jajonych apisańnie —
Nieabchadzima dla narmalnych kursavych».

Pišu ja saabščeńnie niebalšoje
Pra svoj redachcir, kadziroŭku ASCII,
Kłaviaturu, simvały, skan-kody,
Mieniu, kady, pałučanyja mazali.


Čaść 2. Kanfierencyja.

I vot nastaŭ tot dzień błahasłavienny.
Pryšoŭ na kanfierencyju čytać dakład.
Ŭnizu visieŭ tot śpisak zdaravienny.
Padniaŭsia na etaž. Byŭ očeń rad.

Zaŭšoŭ u aŭdzitoryju, pryniaŭsia ždać,
Paka kampjuter nam usim zahruziać.
Zahruzili ž ažno cełych dva,
Skazali ancivirusam pravieryć.

Niet, nikahda nie zrazumieć mnie
Chod myślaŭ u pradvinutych ludziej,
Što jeśli ancivirusam pravieryć,
To budziet usio ž taki bystrej.

I vot ja zachacieŭ pravieryć
Svaju prahramu na najaŭnaść
Strašennych hetych tvaraŭ,
Čtoby płachova nie słučyłaś.

Ale ž jak ja nie namahaŭsia,
Nie našoŭ daže spasyłak
Ancivirusnych prahramaŭ,
Kab sičas že zapuścić ich.

Pačuchaŭ ja patylicu, padumaŭ trochu.
Tut dumka praźvinieła ŭ hałavie mhnavienna:
«I była by, naviernaje, niapłocha
Spytacca ŭ kamisii pačciennaj,

Jak zapuścić prahramu-skaner,
Jakaja nam pravieryć ŭsie dyskiety
I daść dabro na zapusk tych prahramaŭ,
Jakich na kanfierencyju prynieśli».

Ale ž, paviercie mnie, nie vidzieŭ ja raniej nikoli
Tych tvaraŭ, što na mianie tady hladzieli.
Duša zavyła ad nieściarpimaj boli...
A niekatoryja ažno na kresły sieli.

«Vot, blin, łamier,» — pačuŭsia adkaz, —
«Ty že pryjechaŭ na kanfierencyju,
Zašoŭ u infarmatyčny kłas
I nia viedaješ, jak zapuścić aplikacyju».

Jaž nia viedaŭ, što tak prosta
Zapuścić tot ancivirus.
Hlučny łamier, nada tolka
Pravaj knopkaj u «Pusk» nacisnuć.

Čaroŭnaje mieniu źjaviłasia adniekul,
Hdzie žyvut dahetul prahramnyja spasyłki.
Sredzi ich jość toje, što ŭsim nam treba,
Kab na vystupleńni nie zdaryliś pamyłki.

Paskaniŭ svaju prohu, skapiravaŭ na vint,
Pravieryŭ — zapuściłasia adrazu paśla kliku.
Zakryŭ — i prajaviŭsia ŭže nie piervy bołt,
Ździŭleńnie znoŭ nie schodziła z majho
tupoha liku.

Bołt zaklučaŭsia ŭ žudasnaj rečy —
Prostaj niachvatkie pasadačnych miest.
Pryjšłosia zajści ŭ sasiednija dźviery
(Tam, dzie nie było anijakich imprez,

A tolka svabodnyja stulja stajali).
My padašli da biaspomaščnych kresłaŭ...
U chutkim časie ŭsije razabrali
I zaciahnuli na našaje miesca.

Nu voś pačałasia impreza balšaja.
Prajektar na ścienku prajekcić karcinku,
Što na manitory viedź očeń małaja,
No na ścianie ŭsie vidziać rysunki.


Čaść 3. Sam praces.

I vot adzin pierec pakazvaić hrafik,
Zialony i z osiami kaardzinataŭ,
Havoryć, sachranić javo možna ŭ fajle,
I što on paddzieržyvait mnoha farmataŭ.

Farmat BMP zrešty paniatny,
I što-ta jaščo zichacieła na ścienkie.
Ale ździviŭ adzin bah u zachavańni,
Nikak javo nie pryčyślić k maleńkim.

Bo byŭ adzin farmacik cikavy
Da toj stupieni, što možna pamierci,
I ŭsie starańni mahutnaj prahramy
Z apieraciŭnaj pamiaci spasobny on ścierci.

Farmat nosić horduju nazvu .ico.
Ikonka, značok, kalarovy ci šery.
Ale ž inciaresny razmier u jaho —
Ty, tavaryšč, možeš nia viedać,

Ale daže juzer abiazany znać,
Što hrafik javony isporcicca silna,
Bo 32 točki pa viercikali
Nia zmohuć ŭmiaścić pałučany imejdž.

Dobra, prajechali, što ž była dalše?
Interprytatar z nazvańniem «Fanaryk»,
I pry nažaćci na nužnyja kłavišy
Nam on vsiem moh ispołnić scenaryj.

No nie ispołniŭ pa banalnaj pryčynie:
Prosta słučajna pavisnuŭ kampjuter,
Nie mahli saziarcać my na dochłaj mašynie...
Kak eta tak, pierapoŭniŭsia bufier...

I tolka praz paru dziasiatkav minut
Rabotu prahramy mahli nabludać my.
A ja ŭsio ždaŭ: «Kahda ž kampilnut?»
Nie kampilnuli, zra naprahaŭsia.

Byli atłoŭleny ašybki v čystam vidzie,
Durnyja myśli praniaślisia ŭ hałavie.
No rezultataŭ ja raboty nie ŭvidzieŭ,
Skarej vsiavo, ja nieŭnimacielna smatreŭ.

I majo mnieńnie całkam saŭpadait
S takim že mnieńniem kampiacientnava žury,
Katoraje rašyła, što prahrama
(Choć napisanaja jana, miž tym, na Si),

Jakaja ŭ troch miastach nam ciekst vyvodzić
I možet daže fajły adkryvać,
Dastojnaja najvysšaj ŭznaharody,
I možna reziumie u Mikrasoft pisać.

No doŭha nam jaščo da nahraždzieńniaŭ,
Bo nie ŭsie iščo dakłady izłahli,
I abmieńnivańniem zrycielskich mnieńniaŭ
Dakładzik etat kak-ta zaviaršli.

Paśla piered nami vystupiŭ monstar
Kampjuternava prahramavańnia,
Katory že ŭsio-taki zdoleŭ
Asuščestvić pierevod prahramy.

Prahramu sam on nie pisaŭ,
Kak požže vyraziŭsia on,
Taksama on že pierakłaŭ
Jajo na našenski žarhon.

Jaki zaviecca prostaj nazvaj —
Liciraturnaj ruskaj movaj.
I charašo, što b ŭsia prahrama
Paddzieržyvała našy słovy.

A to viedź pałavina tolka
Była ŭ našej kadziroŭkie,
Bo kak nam vyraziŭsia koder,
Byli prablemy ŭ padstanoŭkie.

Patamu što moduli etaj prahramy
Zamiecili, što kavyrnuli ich nachalna.
I piervaj celju staviŭ dla sibia prahramier
Nazad usio viarnuć, što by rabotała narmalna.

Žury, kaniešna, eta aceniła,
Viedź pierevod prahramy ździełać trudna.
On atnimajet mnoha ŭremieni i siłaŭ,
Tamu vot i rabota šła nad im marudna.

Mnie pryšłoś vystupać paslednim,
Sahłasna praviadzionnaj žerebjoŭkie,
V katoruju nichto ŭže nia vieryŭ,
No pozna ščas niazhodnym kluvam ščoŭkać.

I vot nastaŭ moj čas karonny,
I vyšeł ja k daskie s dakładam.
...za aknom pralacieli varony...
...no pra varon paka nia nada!

Kak-ta pračytaŭ ja svoj dakład,
Kak-ta miania vysłušali ludzi,
Apiać paśla jaho byŭ očeń rad
U predčustvii tavo, što dalše budziet.

A dalše była inciareśniejšaja viešč,
A imienna — pakaz majej prahramy.
...kahda lod rastaić, klunieć lešč...
...no i pra laščoŭ paka nia nada!

No vot narod u nas pašoł učony
I previeredlivy da toj stupieni, što
Jamu patrebny daže pierechod pa słovam,
Što takoje eta, ja zaraz abjaśniu.

Kahda dziaržać nažatym Kontrał
I strełačnyja kłavišy davić,
Kursorčyk budziet biehać čerez słova,
Šmat simvałaŭ za raz on možet prachadzić.

Moł, eta dla raboty važna očeń,
Chacia ja sam takova nie ŭžyŭ
Ni razu ŭ žyźni... I biassonnych nočaŭ
Nia viedaŭ jA... I sam jaščo žyvy.

I zavalili ŭsie miania
Ubojnymi vaprosami.
Nie znaŭ ja tam, što že skazać
Čto b być narmalna poniatym.

I prakryčaŭ usim im: «Chvacić,
Chvacić łamieraŭ smuščać.
Ja znać nia znaju, što takoje pamiać
I pra praceser nie žełaju znać».

Ale adnim svaim pasleduščym vaprosam
Kakoj-ta kulny pierec vazraziŭ:
«A kak že šryft mianiać u hetym tvory?»
Takim vaprosam on miania ŭbiŭ.

Adrazu. Bystra i biaśsledna...
Kantrolny vystreł nie panadabiŭsia mnie:
Ja srazu poniaŭ, s kiem imieju dzieła —
U dos-prahramach pareń prosta śpiec.

Bo ŭ prahramach, što pracujuć u dos-režymie
Ekran standartny — 80 na 25,
I šryft adzin, cviatoŭ — šasnaccać.
No šryft adzin, i eta každy dołžen znać.


Čaść 4. Epiłoh.

A vaabšče, usio prašło atlična,
Prašoŭ tot dzień, i razbrylisia pa damam
Arhanizatary, učaśniki i zrycieli,
S usiemi ŭmieście i pašoŭ ja sam.

Spasiba že kamisii pačciennaj
Za jejny važny i ciažoły trud,
Za jejnaje sudziejskaje umieńnie,
Što prekraciła moj słaviesny brud.

Pabolše by padobnych kanfierencyj,
Hdzie každyj možet prajavić sibia,
Uvidzić pracy vieździasuščych kankurentaŭ,
Pryjci ŭ Licej i vystupić nia zra.

                  Fiaŭral — mart 2002

Hłasaryj.

Nortan (Norton), Far (FAR) — abałočki pad DOS, u kotoryja vstrojany ciekstavyja redachciry.
Proha — praizvodnaja ad prahrama.
ASCII — American Standard Code for Information Interchange — amierykanski standart dla abmiena infarmacyjaj.
Skan-kody — kody, katoryja vazvraščajutsia kłaviaturaj pry nažaćci na kłavišy.
Ancivirus — prahrama, katoraja lečyć druhija prahramy ad virusaŭ.
Spasyłka — puć k resursu.
Aplikacyja — ad anh. Application — pryłažeńnie, prahrama.
Vint — praizvodnaja ad vinčeścier, žostki dzisk.
Klik — ščeŭčok myškaj.
BMP — Bit Map Picture — rysunki ŭ Windows.
Apieraciŭnaja pamiać — vremiennaja pamiać, dannyja v katoraj sachraniajucca tolka pry padavanii elektryčestva na płatu pamiaci.
Imejdž — ad anh. Image — rysunak.
Si — ad anh. S — jazyk prahramiravańnia.
Mikrasoft ad bieł. Majkrasoft ad anh. Microsoft.
Koder — ad anh. Coder — prahramier.
Kontrał — ad anh. Control — kłaviša na kłaviatury.
Strełačnyja kłavišy — kłavišy, na katorych narysovany strełački.
Kursorčyk — umieńšycielna-łaskacielnaje ad bieł. kursor.
Kulny — pryłahacielnaje ad anh. Cool.
Dos-prahramy — prahramy pad Disk Operation System.
Dos-režym — režym, u katoram rabotajuć dos-prahramy.
Słaviesny brud — ad bieł. słaviesny panos.  

Dadać kamentar

 
 
 

naviny sajtu
06.07.2008
Pierakład Opera 9.50–9.51
19.05.2008
VMS 2.8.2
07.05.2008
Кірыłaca ŭ novym farmacie!
19.03.2008
Raskładka biełaruskaj movy Belarusian Typo
usie naviny
 
stužki navinaŭ
RSS
Atom
 
vialiki brat
 
nie pa temie
zedlik. Persanalny błog